Gdzie Pan jest, Panie bobrze ?
8 lutego 2011
Komentarze są wyłączone
Stronka jest jeszcze w trakcie jej tworzenia, ale miło mi podzielić się małą przygodą dzisiejszego dnia…
Wisła od kilkunastu dni ciągle „padnie” – tak to nazywają piotrawińscy jej obserwatorzy – poziom wody obniżył się znacznie, odsłaniając wiele interesujących miejsc.
Postanowiłem, więc zejść ze skarpy, do koryta rzeki i rozpocząć poszukiwanie czegoś interesującego. W wiślanej pradolinie u podnóża skarpy, Wisła zwykle płynie nieco leniwiej, niż w jej głównym nurcie.

Dzisiejszy poziom jest tak niski, że woda z trudem przedziera się przez kamienie – efekt jest piękny, wręcz malowniczy.
